Dziś staruje nowy cykl blogowy “5 pytań o identyfikację wizualną do …” 

Od czasu do czasu będę chciała, by inne Kobiety, które znam, podziwiam i które już od lat działają w sieci, aby wypowiedziały się na temat tego czym jest dla nich identyfikacja wizualna, jakie były wizualne początki ich biznesów i czy uważają, że tworzenie logo i całej wizualnej otoczki jest w ogóle potrzebne.

Jeśli jesteś ciekawa jakie były ich początki, co sprawiło im największą trudność i jaki to miało wpływ na rozwój ich biznesów zapraszam do czytania. W końcu dlaczego miałybyście słuchać tylko mnie

Na początek Ewa Brzozowska czyli Frelance mama.

Ewa Brzozowska

Żona, mama, pani domu, freelancer, Surface Pattern Designer i ilustratorka. Wyciskacz doby i ogarniacz chaosu. Autorka książki “Kierunek: freelance. Sukces na własnych zasadach”.

Freelance Mama to jej blog, na którym dzieli się kreatywnością, pracą jako Surface Pattern Designer i wszystkim, czego uczy się jako mama i freelancerka w jednym. Od 11 lat jest sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Przez lata zajmowała się tworzeniem i rozwijaniem biznesowych marek, by niedawno przerzucić się na projektowanie wzorów tkanin. Jak sama pisze, macierzyństwo nie odsunęło na bok jej kariery zawodowej, tylko podniosło ją na wyższy poziom i zapoczątkowało najpiękniejszy etap życia.

Czy zaczynając swoją działalność miałaś już logo/identyfikację?


W każdej mojej działalności właśnie od tego zaczynam – od zaprojektowania swojego logo. Z reguły na tym się kończy wstępne opracowanie strony wizualnej marki, bo zawsze szkoda mi czasu na całą identyfikację Wolę przechodzić od razu do działania, więc reszta powstaje potem, w międzyczasie, gdy jest mi coś potrzebne.
Gdy przechodziłam z poprzedniego biznesu (projektowanie graficzne) do nowego (projektowanie wzorów), miałam zostać przy starym logo, ale kompletnie przestało współgrać z moją osobowością i charakterem działalności. Na szybko więc, w jedno popołudnie, zaprojektowałam logo, którego używam już dwa lata Moje aktualne logo to odręcznie napisane imię i nazwisko, wszystko małymi literami. W mojej działalności projektuję głównie wzory i ilustracje dla dzieci, dlatego zależało mi na tym, żeby logo nie było zbyt poważne. Wszystko musi ze sobą współgrać.

Czy zaczynając swoją działalność miałaś już logo/identyfikację?


W każdej mojej działalności właśnie od tego zaczynam – od zaprojektowania swojego logo. Z reguły na tym się kończy wstępne opracowanie strony wizualnej marki, bo zawsze szkoda mi czasu na całą identyfikację Wolę przechodzić od razu do działania, więc reszta powstaje potem, w międzyczasie, gdy jest mi coś potrzebne.
Gdy przechodziłam z poprzedniego biznesu (projektowanie graficzne) do nowego (projektowanie wzorów), miałam zostać przy starym logo, ale kompletnie przestało współgrać z moją osobowością i charakterem działalności. Na szybko więc, w jedno popołudnie, zaprojektowałam logo, którego używam już dwa lata Moje aktualne logo to odręcznie napisane imię i nazwisko, wszystko małymi literami. W mojej działalności projektuję głównie wzory i ilustracje dla dzieci, dlatego zależało mi na tym, żeby logo nie było zbyt poważne. Wszystko musi ze sobą współgrać.

Czy uważasz, że to wpłynęło na tempo rozwoju twojego biznesu?


Od zawsze podkreślam, że profesjonalne logo jest podstawą każdego biznesu. Nawet jeśli jest stworzone na szybko, tak jak moje Mój logotyp umieszczam na wzorach, które pokazuję na Instagramie, Pintereście, we wszystkich materiałach marketingowych, wystawiając się na targach, dzięki czemu tworzę silne skojarzenie z moją marką. Bez tego elementu biznes wygląda zwyczajnie amatorsko i trudno mówić o prężnym jego rozwoju.

Czy projektowałaś identyfikację wizualną sama czy poprosiłaś o wsparcie grafika-projektanta?


Nie lubię projektować czegokolwiek dla siebie, ale współpraca ze mną jako klientem byłaby jeszcze trudniejsza, więc sama sobie stworzyłam identyfikację wizualną. Mój biznes jest bardzo osobisty, wręcz emocjonalny, dlatego stwierdziłam, że nikt tego lepiej dla mnie nie zrobi, niż ja sama

Czy masz już za sobą rebranding, czy uważasz, że powinno się konsekwentnie trzymać pierwotnie zaprojektowanej koncepcji?


Jestem przypadkiem beznadziejnym, któremu szybko nudzi się to, co stworzył. Prowadząc wcześniej agencję kreatywną czy freelancerski biznes graficzny, wygląd moich stron internetowych zmieniałam co kilka miesięcy. Jednak w logo starałam się trzymać pierwotnej koncepcji. Większymi zmianami, które wiązały się również ze zmianą logo było przechodzenie między biznesami – z agencji kreatywnej do grafika-freelancera, a potem od grafika do projektanta wzorów. Każdy z tych biznesów był dla mnie czymś zupełnie innym, więc czułam potrzebę stworzenia nowej marki.

Uważam, że takie zmiany wizerunku są dobre, świadczą o rozwoju. Trudno, żeby po kilku latach prowadzenia działalności nic się w niej nie zmieniło w samej firmie albo w przedsiębiorcy. Czasem skutkuje to delikatną kosmetyką w aktualnym logo, a czasem potężnym rebrandingiem. Ale jak najbardziej popieram!

Jaki element identyfikacji wizualnej był pierwszy? z czym startowałaś? logo? kolory? fonty?


Startowałam z logo i kolorami. Potem dodałam do logo dopisek „Surface Pattern Designer” co narzuciło mi wybór fontu. Staram się go trzymać, aczkolwiek na stronie i w materiałach lubię bawić się innymi krojami. Jednak co do logo i ogólnej palety kolorów, jestem im wierna. Jest pastelowo, trochę różowo i przede wszystkim pozytywnie

Zajrzyj do Ewy po więcej wiedzy i inspiracji:

BLOG    INSTAGRAM    FACEBOOK