Podobno co kilkadziesiąt sekund jesteśmy “bombardowani” nowym logotypem i marką. Postanowiłam to sprawdzić. Ten wpis mógł powstać tylko w weekend 🙂 ale przedstawia mój standardowy poranek.

blog 3031 logo w 32 minuty!

A pominęłam marki nieznane i dla większości nierozpoznawalne. A przecież jeszcze nie wyszłam z domu!! Tam na ulicy to dopiero czyhają na nas z każdej strony billboardy, reklamy, plakaty, logotypy…

Właśnie dlatego trudniej zostać zauważonym i trzeba walczyć o uwagę konsumenta. O metodzie 4P przy projektowaniu ulotek pisałam tutaj. Ale trzeba próbować. Dobrze dobrane formy promocji i konsekwencja z pewnością zaowocują rzeszą stałych klientów.

I jak widać założenie, że wyrobię się w 30 min od pobudki do wyjścia z domu też się nie powiodło 😉