Projektuję identyfikacje wizualne i logotypy już od jakiegoś czasu i przynajmniej raz w tygodniu odpowiedzią na moją wycenę jest informacja “niestety nie mam takiego budżetu”.  I to jest ok, każdy przedsiębiorca lub firma dysponuje nieco innym budżetem i może się okazać że dana usługa jest dla niego po prostu za droga. Wyjścia są dwa: przesunąć środki i zrealizować usługę u profesjonalisty albo szukać rozwiązania które mieści się w budżecie. Ale, aby chcieć zainwestować środki w stworzenie identyfikacji wizualnej (tak, bo to jest inwestycja a nie jedynie wydatek) warto tak naprawdę wiedzieć co kryje się za wyceną.

Za co płacisz kupując projekt logo u grafika?

PŁACISZ ZA PROJEKT/REZULTAT

– to oczywiste. Chcesz ulotkę albo wizytówką to zrozumiałe jest, że płacisz właśnie za to. Projekt ma mieć odpowiedni wymiar, kolory i wszystkie najważniejsze informacje o twojej firmie. Ale to nie wszystko. Co jeszcze zawiera się w cenie?

PŁACISZ ZA CZAS PROJEKTANTA

za to że nie korzysta z generatora logo online albo gotowych projektów ulotek za free. Płacisz za to że ktoś w 100% poświęca uwagę twojemu projektowi i opracowuje coś autorskiego.

PŁACISZ ZA WIEDZĘ

– czyli co i jak umieścić na tej ulotce, aby ona sprzedawała. Często zdarza się tak, że klient chce zwykłą ulotkę a po rozmowach powstaje unikatowe narzędzie, które prawie samo sprzedaje (jak checklista Pillow Design).

PŁACISZ ZA DOŚWIADCZENIE

– lata spędzone na uczelni, staże, praca w agencji reklamowej czy dziale marketingu a wszystko po to aby zrobić dobry projekt. Projektant musiał tego doświadczyć a zleceniobiorca teraz z tego korzysta i za to zapłaci.

PŁACISZ ZA UMIEJĘTNOŚCI TECHNICZNE

– czyli za to, że projekt nie powstaje w Wordzie czy w Paintcie ale w profesjonalnych programach graficznych, gdzie istnieje możliwość odpowiedniego przygotowania pliku do druku. Te programy ciągle się zmieniają, mają nowe edycje i nie wystarczy już kupić go raz i mieć na lata. Teraz działa subskrybcja, czyli co miesięczna opłata za użytkowanie najnowszej wersji programu. Tak jest w przypadku pakietu Adobe.

PŁACISZ ZA WRAŻLIWOŚĆ I ZROZUMIENIE TEMATU

– to od projektanta zależy efekt końcowy. Od jego pomysłów, wrażliwości i researchu. To jak głęboko pokopie, jakie informacje znajdzie i jak je przez siebie przefiltruje zaważą na efekcie.

PŁACISZ ZA LICENCJE FONTÓW, ZDJĘĆ

– nie masz własnych zdjęć a nie chcesz oklepanych darmowych fotek – nie ma sprawy, można je kupić na stockach. Ale to powiększy koszt. Podobnie sprawa ma się z fontami.

PŁACISZ ZA  SPRZĘT I OPROGRAMOWANIE

– to inwestycje projektanta ale nie kupił ich dla przyjemności. Używa tych elementów przy projektowaniu więc, na to tez musi zarobić za pomocą swoich projektów. Dobry monitor, karta graficzna, szybki procesor, skaner drukarka… Nie muszę się na tym znać od strony technicznej ale muszę mieć komputer, który mnie nie zawiedzie.

PŁACISZ TEŻ ZA KAWĘ KTÓRĄ WIDAĆ NA INSTAGRAMIE

– no już czuję to oburzenie. Ale to prawda! Ta kawa i chwila przerwy na przemyślenia to też element pracy. Naukowcy udowodnili że jeśli pracujesz nad jakimś tematem i trafiasz na przeszkodę należy pracę przerwać i np. iść po kawę. Oczywiście to nie kawa rozwiązuje kłopot a ta właśnie przerwa i zmiana otoczenia. Nawet na chwilę. To dlatego najlepsze pomysły mamy często w wannie lub pod prysznicem. Kiedy dajemy naszej głowie chwilę odpocząć nasz mózg sam zaczyna podsuwać nam nowe pomysły.

INNE AKCESORIA

wzorniki papierów, wzorniki kolorów, wzorniki uszlachetnień z drukarni… czasem takie rzeczy kupuję a czasem dostaję np. na targach typu Rema Days. Ale wtedy wiadomo – muszę kupić wejściówkę.

Kreatywna praca ma to do siebie, że twórcy ciągle szukają inspiracji, pomysłów aby być coraz lepszym i aby pomysły się nie kopiowały. Każdy z zamawiających oczekuje przecież czegoś świeżego i innowacyjnego. Dlatego inwestuję również w książki, bilety do kina i na wystawy. Aby być kreatywnym potrzebujemy różnych bodźców. Płacę za swoje szkolenia bo nie mam nad sobą pracodawcy, który za mnie poniesie te koszty. A wszystko po to by być naprawdę dobrym projektantem, by się rozwijać i iść do przodu!