Wiele się mówi o motywowaniu w pracy. Są premie, nagrody, awanse i inne formy nagrodzenia pracownika za to co do tej pory i zachęcić do lepszej pracy. Specjaliści na ten temat mają sprzeczne zdania, ale trzeba przyznać, że na nas – na pracowników, takie systemy działają. I wszystko fajnie, ale co tu zrobić jak jest się freelancerem i nikt oprócz nas samych, albo naszych klientów pochwali nas albo w inny sposób nagrodzi nasze starania.

Okazuje się że jest takie narzędzie, które można nas nieco podnieść na duchu w słabsze dni i zmotywować do dążenia w kierunku obranego celu. Podpatrzyłam je u Oli Budzyńskiej, znanej w sieci jako Pani Swojego Czasu i nazwałam je na własny użytek Słoikiem Sukcesów.

Narzędzie jest dość analogowe i dlatego każdy, absolutnie każdy może je wykorzystać w swoim biznesie, bez znaczenia czy stacjonarny. Dodatkowo jest to narzędzie bardzo uniwersalne, dlatego sprawdzi się u każdego.

Czego potrzebujemy?

Kartki (pociętej na mniejsze paski, czegoś do pisania i pojemnik (np. słoik).

I co dalej?

Zapisujemy na karteczkach nasze zawodowe lub bardziej prywatne sukcesy. Nie muszą być to ogromne osiągnięcia, po prostu, kiedy poczujesz, że coś ci się udało, dostałaś miłego maila, ktoś pod twoim zdjęciem napisał przyjazny komentarz – zapisz na karteczce i wrzuć do słoika. Rób to zawsze kiedy poczujesz że osiągasz swój mały sukces. Nie bądź dla siebie nazbyt surowa, nawet drobne rzeczy, przełamanie się i wyjście ze strefy komfortu to sukces. Zapisuj właśnie takie, z pozoru błahe rzeczy!

Pewnie wiele osób zastanawia się po co to wszystko, skoro mamy to wszystko w głowie. I bardzo dobrze, ale nasza pamięć jest zawodna a taki słoik a dokładnie treści to doskonała piguła motywacyjna. kiedy tracimy siłę w to co robimy, kiedy nachodzą nas chwile zwątpienia i chcemy rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady to te karteczki pełne sukcesów przywrócą nam wiarę w to co robimy.

Proponuję gorącą czekoladę z chili, kocyk i chwila na celebrowanie i wspominanie sukcesów i sukcesików. Nie ma lepszego sposobu na powrót motywacji i pożegnanie jesiennej chandry a nawet depresji. Wiecie co jeszcze super działa?! patrzeć jak ilość kartek w słoiku rośnie, bo to najlepszy dowód na to że to co robimy, robimy po prostu dobrze.

Do końca roku zostało raptem kilka dni. To świetny czas na podsumowania. Warto zrobić sobie taki słoik już teraz aby w Sylwestra mieć twarde dowody, że to był dobry rok! I zbierać kolejne przez cały następny rok.