Może Cię to zdziwi, że ja, osoba zajmująca się identyfikacją wizualną dla firm piszę coś takiego, ale taka jest prawda. Wcale nie potrzebujesz logo.

Na początku 😃.

Bo tworzenie biznesu trzeba zacząć od wymyślenia i spisania strategii a przede wszystkim od stworzenia dobrego produktu lub usługi. Bo to co dajemy innym określa nasz biznes. to jakie cechy ma nasz produkt, na jakie potrzeby rynku odpowiada i przede wszystkim do kogo jest skierowany. To są dla nas super ważne informacje i będą pomocne również przy tworzeniu logo.

No dobrze a co potem? Moim zdaniem nazwa. Twórca Nike – Phil Knight – nazwę swojej firmy Blue Ribbon (błękitne sznurówki)  wymyślił w trakcie spotkania ze swoim największym japońskim odbiorcą. Co to oznacza? Że produkt/usługa jest najważniejszy. No i oczywiście klienci. Dopiero potem ważna jest identyfikacja wizualna. Można mieć świetnie prosperujący biznes on-line z prostym logo stworzonym w canvie. Można mieć mega popularnego bloga z nagłówkiem w minimalistycznym stylu  typograficznym. To wszystko prawda.

To po co nam logo i ta cała identyfikacja wizualna?

  • A po to żeby sprzedawać więcej.
  • żeby być rozpoznawalnym na tle konkurencji nie tylko w zakresie produktu czy usługi ale też opakowania i ulotki.
  • żeby być zapamiętanym.
  • żeby przekazać komunikat naszym odbiorcom, że jesteśmy wiarygodni, że zadbamy o klienta tak samo jak dbamy o swoją markę.
  • a przede wszystkim żeby stać się rozpoznawalnym.
  • żeby nasz kolor, logo czy styl fotografii od razu naprowadza klienta na nasz trop. To nasz niemy sprzedawca. Nie załatwi za nas wszystkiego – to jasne. Nie sprzeda bubla. Ale z pewnością pomoże w stworzeniu odpowiedniego wizerunku i komunikatu.

Chodzi o to aby nie odkładać stworzenie logo na jakiś daleki, nie określony czas ale i też nie blokować siebie i projektanta już na początku drogi: jeśli sama nie potrafisz tego zrobić a na zlecenie komuś brak środków to najpierw dopracuj produkt i znajdź  klientów, a wtedy znajdą się i środki na branding.

Wcale nie rzadko zdarza się tak, że kiedy dobrze opiszesz swoją firmę i swój produkt to nazwa sama wpada do głowy. Jak znaleźć pomysł na nazwę znajdziesz u Weroniki na blogu Moyemu.