Na początku jest pomysł. Kiełkuje w Nas, potem dojrzewa i … zakładamy firmę.

A potem to już z górki: logo, wizytówki, strona internetowa, 1000 szt folderów, papier firmowy i teczki… a wszystko to z identyfikacją wizualną często wymyśloną na szybko i nie do końca przemyślaną. I mamy kłopot. Bo zmiana to koszty, bo klienci się przyzwyczaili, bo logo jakie jest takie jest ale stało się już rozpoznawalne.

Bywa też inaczej. Nasz biznes się zmienił, strategia wyklarowała i nasze logo nie do końca pasuje do naszej wizji i misji. Co wtedy? ZMIENIĆ czy ZOSTAWIĆ BEZ ZMIAN?

Ja uważam, że warto dokonać zmiany. Logo firmy to szalenie ważny element dlatego należy zrobić wszystko co się da by odzwierciedlało naszą markę.

Kiedy z pomysłem zmiany swojego logo zgłosiła się do mnie Gosia, od razu na początku zaznaczyła ze nazwa i pióro jako symbol muszą zostać, bo są częścią jej tożsamości firmowej. Zgodziła się na zmianę formy graficznej pióra, fontu i co bardzo ważne, dodania odrobiny koloru :). Na podstawie naszych rozmów powstał moodboard.

moodboard

Miało być kobieco, ale bez miękkich krawędzi i zawijasów za to precyzyjnie i geometrycznie. A oto efekt w postaci logo.

1

1a

a tak wyglądała wcześniejsza forma logo.

hoszka

Rewolucji nie ma. Nadal jest kształt koła i pióra i kolor czarny. Ale wszystko w nowej, odświeżonej formie.

Oprócz logo powstał oczywiście kolejne materiały promocyjne – wizytówki i ulotki.

Chcesz zamówić projekt? Sprawdź zakładkę współpraca, albo od razu napisz do mnie

maila: unikato@yahoo.com 

pozdrawiam